• Wpisów:202
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 14:10
  • Licznik odwiedzin:28 866 / 2015 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co by było gdyby moja bliska osoba zachorowała, postawa Bartka jego brata jest również godna podziwu...

PARE SŁÓW OD BRATA DAMIANA : W podzięce za Wasze działania,chęć i pomoc...Chciałbym Wam cos opowiedzieć...
06.10.2015r.Dostałem telefon od Taty, po którym w jednej chwili życie odwróciło mi sie do góry nogami. Łzy leciały z moich oczu jakbym odkręcił kran i stałem tak, jakby uszło ze mnie życie.Dowiedziałem się, że mój jedyny Brat ma cztery kolejne guzy. Dwa na mózgu, a dwa na kręgosłupie.Rozłączyłem się, nie mówiąc ani słowa.
Po chwili zadzwonił Brat- Damian. Odebrałem.
Nie byłem w stanie powiedzieć słowa, bo próbując cokolwiek powiedzieć, zapowietrzałem się, wyłem jak dziecko.Damian wtedy powiedzial :
-Braciszku, dlaczego płaczesz, skoro ja nie płaczę ??
A ja znowu przez 2 minuty PRÓBOWAŁEM powiedzieć pare słów...Wreszcie wykrztusiłem z siebie:
-Bo ja nie rozumiem Braciszku, dlaczego Ciebie to ciągle spotyka. Dlaczego, skoro masz dziecko, kobiete, wiedziesz normalne, spokojne życie..
Dlaczego Ty....
Damian odpowiedział :
-No Widzisz Bracie, widocznie nikt inny by nie dał sobie rady, a ja daję i się nie poddam. !!!
Myślę, że nie potrzebny jest komentarz....Sami widzicie jaki to jest człowiek !!! Chyba też uważacie, że Damian zasługuję na normalne życie !!!!! Medycyna bardzo szybko się rozwija. Dlatego Proszę Was o pomoc, o mówienie o tym dalej, o udostępnianie wydarzenia, o kazdą złotówkę, bo tymi działaniami pomożemy Damianowi wygrać nie tylko Bitwę... ALE I WOJNĘ !!!!!!Jesteśmy z Tobą Braciszku ! Zawsze z podniesioną głową !!!!!!!!!!!!!!!
 

 
Wygląda to następująco...
To jest Damian


Brat mojego kolegi. Cholernie przykra sytuacja. Teraz jak o tym piszę to łzy same napływaja mi do oczu... Historia choroby Damiana PROSZĘ POŚWIĘĆCIE CHWILĘ NIE BĄDŹCIE OBOJĘTNI...

https://www.facebook.com/events/333628000141061/333981623439032/

Normalna rodzina, normalne życie, szkoła, klasa maturalna, codzienne treningi, żadnych wcześniejszych symptomów, choroba uderzyła nagle w sposób zdecydowany i drastyczny. Potworny, silny ból głowy powalił z nóg wysportowanego 18latka. Pogotowie, pierwsze badania, wstępna: guz mózgu wielkości pomarańczy. Operacja, wynik histopatologiczny, który nie był optymistyczny (obłoniak-hemangiopericytoma III) wysoce złośliwy nowotwór OUN.
Zalecenia:6 tygodniowa radioterapia.
Życie przewróciło się do góry nogami. Co trzy miesiące badania kontrolne. Przez 6 lat cisza i myśl że to epizod. Nastąpił powrót do normalności jednak nie na długo. Nagle cios, powrót guza w drugiej części głowy. Panika, stres i wszystko od początku. Szukanie nowych informacji na temat leczenia tej przypadłości. Jest Praga i Nóż Gamma czyli naświetlanie kobaltem. Wreszcie jest decyzja - guz nadaje się do naświetlania ,termin, wyjazd, zabieg i szybki powrót do normalnego życia.
Jednak po 4 miesiącach pojawiają się dziwne objawy w okolicach łopatek. Tym razem oprócz głowy do badania dochodzi kręgosłup. Jest diagnoza, guz w górnej części kręgosłupa. Wizyta w Gliwicach, jednak naświetlanie nie wchodzi w grę, ponieważ guz oplata rdzeń. Pozostaje operacja klasyczna. Ostatnia chwila i nadzieja na wygraną walkę, silny ucisk na rdzeń utrudnia chodzenie. Stres, który już nie opuszcza, niemoc poczucie bezsilności i oczekiwanie...Walka, walka z myślami, walka z chorobą, na szczęście walka po raz kolejny wygrana.
Więc dalej badania co 3 miesiące. Pod koniec sierpnia wszystko dobrze. Szereg świetnych wiadomości. Oświadczyny, następnie poczęcie dziecka, nowa praca.
Wszystko w końcu zaczęło się układać. 19 grudnia obronił pracę magisterską.
Wszystko byłoby długo wyczekiwaną, wymarzoną drogą do szczęścia, gdyby nie fakt, że dwa dni przed uzyskaniem tytułu magistra przyszły świeże wyniki badań i znów zimny prysznic, kręgosłup czysty, ale w głowie guz powyżej 2 cm.
Choroba nie odpuszcza, wręcz przeciwnie, coraz bardziej się nasila, coraz szybciej postępuje.
Kolejny raz zdecydowaliśmy się na klinikę w Pradze, na metodę leczenie Gamma-Knife.
Zabieg kosztowny, a niestety nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Nagle niesamowita, bezwarunkowa pomoc osób trzecich - imprezy charytatywne i zbiórki pieniędzy praktycznie z dnia na dzień pozwoliły nam jechać do Pragi. To dzięki szybkiemu działaniu nie pozwoliliśmy rozrosnąć się intruzowi i szybko został usunięty.
Maj – Następne wyniki badań, które zwaliły wszystkich z nóg.
Kolejny guz na kręgosłupie.
Mimo to nikt nie traci nadziei i zapału do walki, tym bardziej sam Damian, który w lipcu oczekiwał przyjścia na świat swojej córeczki – Julci
Rozmowa, analiza sytuacji z lekarzami – termin operacji wyznaczony na sierpień.
Tak więc pierwsze chwile z dzieckiem przerwane przez wizytę w szpitalu i przygotowania do kolejnej walki.
Operacja trwała 6 godzin, była bardzo skomplikowana, ale lekarze spisują się znakomicie.
Niestety coś jest nie tak. Parę dni minęło i Damian znowu został zabrany na blok operacyjny, ponieważ płyn mózgowo-rdzeniowy wyciekał z rany.
Ból i cierpienie nie opuszcza Damiana na krok.
Wreszcie upragniony powrót do domu, do córeczki.
Radość nie trwała zbyt długo, gdyż w grudniu wyniki badań dały nam do zrozumienia, że czeka nas kolejna przeprawa.
Termin przekładany dwukrotnie z powodu stanu zdrowia Damiana.
Przyszedł dzień w którym Damian znów był operowany,
razem z tym dniem dostaliśmy wiadomość, że guz od grudnia urósł czterokrotnie.
Po raz kolejny wygraliśmy! Damian wrócił do rodziny,
Dziekujemy !
Jest 06.10...
Odebraliśmy wyniki, które mówią nam o tym, że są kolejne.... Cztery guzy...

Dane fundacji :
KRS - 0000347150
FUNDACJA MAŁYCH I DUŻYCH
Cel - Damian Paszkowski
ul. Żabikowska 62e/27
62-030 Luboń

Bank Millennium
59 1160 2202 0000 0001 5769 2254
Z dopiskiem : Damian Paszkowski

Doceniajmy życie....
 

 
było przemega zajebiście będzie chodzone
ciężka praca to serio nie jest takie proste
ale zabawa jest mega. Jak nie lubie zumby i innych fitnesów tak to pokochałam !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Insta : omonisia
 

 


Tak się czuję Wczoraj pojechałam z kumplem na nową siłkę do pure jatomi na maltę Kto z Poznania od razu mówię, że milion razy lepiej niż w pestce

Co do mojej facjatki to tak trochę kombinowałam mam zrobione usta już 2 razy, bo jak wiadomo kwasiwo się wchłania a botoxu się nie odważę no i dla mojej wygody brwi pernamentny oraz rzęsy... Nie to, że chcę wyglądać sztucznie, ale po prostu mam z głowy malowanie jak wstaję nakładam tylko i wyłącznie podkład

Kobity zamówiłam sobie leginsy miałam do wyboru...
zgadnijcie które





bhhahahahahaco do SKARPETEK, które są na zdjęciu niżej to ubierałam je o 5:30 bo tak szłam na siłkę hahahaha więc jak zdjęłam buciki to się roześmiałam

hhaahhaa bolą mnie noooogi a dzisiaj na 20 idę sobie na :

jestem ciekawa czy nie spierdzielęsię z tej trampoliny

Cieszę się, że wy się cieszycie i jeszcze trochę mnie pamiętacie !

hahahahahahaha


chcę lato <3
  • awatar Rośnijmy Razem: Spodnie z Body Packa jak się nie mylę , ciekawie wyglądają :)
  • awatar MrsEagle: tez bym chciała permanentny brwi bo już mnie wkurzają :D fajne legginsy ;)
  • awatar MWu.: ile się utrzymuje efekt brwi? :) bo usta to jak przejrzałam Twojego bloga z 6 miesięcy, hm? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Noooo Wiiiiitam



tak to ja Wracam tu bo jednak fajna sprawa z tym blogiem była
trochę nowości z mojego życia aktywna fizycznie ejstem wciąż raz bardziej raz mniej


Kupiłam sobie moje ukochane wymarzone autko dzięki mojej Mamuni



i Mam na nim zajebistego tweetego



W moim życiu pojawił się BOGDAN !!!
a dokładniej na przedramieniu


MOja Siostrunia jest zaciążona <3

w weekendy pracuję w klubie na starym rynku więc mam 0 czasu wolnego... ale jest fajnie bo chociaż zarabiam






















a To mój nowy przyjaciel :

  • awatar MrsEagle: no no no figurka pierwsza klasa :)
  • awatar ksantypa: wyglądasz świetnie - też myślałam o ustach, ale troche się boję :P może niedługo :P
  • awatar justyś88: super, że jesteś :) w ogóle to pięknie wyglądasz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Narcyz, żebyście nie zapomniały jak wyglądam
a tak naprawde to nuda w pracy i brak weny o !
 

 
13 marca ide na brewki
850zł piórkowa
Madzia robiła dla siwiec itp !



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Moje święto - tłusty czwartek

Oświadczam wszem i wobec, że gardzę tłustym czwartkiem
I nie zjem ani jednego pączka !

Ze słodyczy to schabowe lubię najbardziej
  • awatar Katee Jones: Ja tez nie chwytam sie :p ja na tłusty czwartek mam chlebek bananowy ;)
  • awatar blog.carolicious: hehehehe :D moje święto :D dobre dobre :D ! nie jedz, bądź twarda :D też mam taki zacny plan .. zobaczymy ;p
  • awatar Nika483: Ja chyba dziś nic nie zjem bo mnie mdli od samego patrzenia :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hejka hej
No to co wczoraj dałam sobie w girki na treningu to pytań nie mam
Mam trochę jedzonka dla was

deserek


deserek 2


a t moja linia produkcyjna dzisiaj do pracy
250g batata
300g piersi
300g ogórka


A śniadanie jem tak !


kupiłam nowe bamboszki <3 kocham ! zawrotna cena 20pln
TESCO


ja i kopiko ! czyt. Tomasz !

KTO ZGADNIE ILE GOŚCIU ZE ZDJĘCIA MA LAT ?! STRZELAĆ




w week na rynku będzie zapierdziel ! mega ! czuje to w kościach !

Piosenka, która trafia do mnie w 100% i nigdy mi sie nie znudzi !!!!!! <3 kocham całym sercem !!
Paluch jedyny gościu który robi mi głosem dobrze <3
(proponuje się zagłębić w tekst)

A dzisiaj siłeczka again <3 !!!!!
  • awatar yumee: 36? :D
  • awatar Humraa: uwielbiam kiwi! :)
  • awatar blog.carolicious: produkcja najlepsza :D:D hehe dobrze, że nie poddajesz się w pracy z jedzonkiem :* a gościu pewnie ma więcej niż wygląda :) Ty za to wyglądasz nice! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Robaczki moje ze złych wiadomości to to, że ból pleców pod łopatką z lewej strony jest niesamowity boli od 2 dni więc wczoraj jako 1 dzień w tyg odpuściłam siłkę...

Ale dzisiaj wstalam przed 6 ;D żeby z rana iść na siłownie !





nowy ledżiiiins hahahah wczoraj specjalnie po pracy jechałam po te cudeńka !
http://senseishop.pl/sklep/leginsy-damskie-extreme-hobby-teddy-bear

No polecam szczerze ! Warte swojej ceny naprawde !

2. buty treningowe bo zmieniałam ostatnio
na początku katorga obcierały mi pięte ! masakra po 3 warstwy "plaJstrów" ale no chyba uległy mi ;D
299pln


dzisiaj po treningu zaszłam do "karfura"
i wpadły mi w ręce takie o to carerinki 20 zł
pomyslalam przydadzą się




no i trochę zdjęć ze styczniowego papu














Aha i dziękuję za miłe słowa to najwieksza motywacja
  • awatar Rośnijmy Razem: Naje ładne ;)
  • awatar Dillerka tłuszczu: @Molly: są po pachy, nie przeswitują, mega wygodne i m będą dobre dla Ciebie :)
  • awatar Gość: Mam nadzieję, że znajdziesz chwilę, żeby mi odpowiedzieć :) Z góry za to dziękuję!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Dobra więc teraz moje usprawiedliwienie... efekt 2 miesięcznej pracy... Gdzie tak naprawdę zaczęłam się przykładać od stycznia... staram się chodzić na siłownię jak najczęściej ale wychodzi mi to 3/4 razy w tyg ze względu na to że doszła mi dodatkowa praca na starym rynku na weekendy...
Uwierzcie, że takiego zajobu jak przez ten miesiąc nie miałam chyba nigdy ! Zaczęło się od sylwestra... Potem propozycja dalszej współpracy jako kelnerka w dosyć dobrym klubie moja praca się spodobała i chcieli mnie jak najczęściej. Jakby tego było mało to w styczniu miałam 3 weekendy szkoły... w tym egzaminy, zaliczenia i prezentacje. Więc z życia towarzyskiego nici na maxa i mój plan tygodnia wyglądał następująco
pon-pt praca 8-16 + siłownia
pt klub 20-3
sob uczelnia 11-17 klub 20-4
niedziela uczelnia 13-17
Pomijając to, że nogi mi właziły w d.... zmęcznie mięśni
To co wam powiem kochane że narazie mam wszystko do przodu została tylko socjologia !

Zdjęcie z połowy listopada i sprzed tygodnia





Diety rygorystycznie na maxa nie przestrzegam, staram się jeść z głową ! I zdarzyło mi się opałaszować pizzę ze czy razy (to się wytnie)
ale hotdoga z fresha żadnego !!!!
no i 2 paczki chipsów też wjechały, nie powiem że nie...
i z 3 razy miałam niemoc na treningu i zrobiłam tylko po 30 min bieżni... a tak minimum godzinka musi wjechać !

Chciałam zrobić wpis zbiorczy jedzenia, ale stanowczo tego za dużo !

Uwaga softporn !





buahahahahahhahaha Sorry MUSIAŁAM !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Zapierdzielam dlatego nie piszę Coraz mniej mnie !
 

 
Chojna ! nowoczesna ;D

 

 
Nasz filmik z Karpacza polecam dolecieć do końca hahahaha kilka ujęć jest naprawde spoko ;D Monia traktor i Siora gumijęzyk wymiatają ;D !!!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 





Są i moje nowe wary... jeszcze opuchnięte...
  • awatar Destrukcyjna Mona: @gość: dokladnie stac je to mają ;]
  • awatar Gość: kobioły niedowartosciowane robia sobie tuningi
  • awatar Domatorkaa: fajne serio, a ile taka przyjemność kosztuje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jade robić usta, trzymajcie kciuki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hahahhaa Kobiety jaja muszą być
Nowa Miłość
Nowa uczelnia
Nowa siłownia
NOWA JA !!!

się będzie działo na blogu ;D
buziaki dla stęsknionych !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zapomniałam Wam kochane powiedzieć ! Dzisiaj obroniłam moją pracę licencjacką na 4 ! notka z karpacza będzie jutro bo dzisiaj, ale niestety dużo spraw związanych z pracą i nie tylko świętować będe jak będzie moneta




Fota z powrotu buziam do jutra !
 

 
WRÓCIŁAM karpacz super ! jutro notka ! buziaki
  • awatar Mary.Jane: Zaglądam tu i zaglądam, a fotorelacji i wpisu jak nie było tak nie ma ;c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pierdzielony PMS....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ehhhh dziewczyny znowu wpis z jedzeniem... ale dzisiaj będzie mega prosty a tak smaczny, że mój szwagier powiedział że najlepszy jaki do tej pory zrobiłam. Bo gotuję najczęściej u nich, ze względu na to że moja siostra ma czasami na popołudnia i wraca o 20 do domu, a szwagier pracuje w mojej firmie. Więc po pracy jade z nim, robimy zakupy. Ja wpadam do kuchni gotuję dla nas i siorki żeby miała pyszną kolację i obrad mam za robociznę i przyjemność z gotowania <3 !

więc... Piersi z kurczaka nadziewane suszonymi pomidorami w zalewie z mozzarella w cieście francuskim podane z sałatką ala grecką !


zakupy nic wymyślnego polecam pomidory w zalewie te z biedronki są turbo kozasckie


cycek cały


cycek w połowie.. awwww jak sweeek serce wyszło...


cycek rozbity. Na tym etapie posolić popieprzyć


cycek z suszonymi pomidorwami i mozzarellą (mi został kawałek light z wczorajszego obiadku uff)


no i zamknąć cyca... osolić.


no i zawinąć w francuskie wg upodobań mniejszy moj, większy szwagra ! I do piekarnika na 190/200 stopni na 25 min

gwarantuję nie będzie suchy bo oliwa z pomidorów i ser w środku robią swoje


mniej więcej w połowie roztrzepać jajo i posmarować obficie nasze ciacho (ALE PACHNIŁO Z PIEKARNIKA)


sałatka (myślę że to było zbędne pokazywanie jak się robi to coś ale mnie poniosło hhihih) sos vinegrett z samą wodą robię


Smakówka !


Windóweczka



LOs obiados w pracy a w zasadzie to 1 posiłek o 9 bo nie zdążyłam zjeść śniadania, a drugi będzie taki sam a trzeci to połowa wczorajszego kurczaka i trochę warzyw
  • awatar ozet: pyszne na bank zrobie !
  • awatar Haniya: wygląda genialnie, do srodka dalabym jeszcze szpinak, ale czy ten kurczak sie dopiecze?
  • awatar Haniya: nie jestes otyła
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Są i one <3 moje najpiękniejsze ortopedki
Mamolku dziękuję Ci !!!!









Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Mega smaczne, zdrowe !


hahahaha podpisz zdjęcia bezbłędny ale naprawdę nie wiem po co te jajo tam dałam aha i kawałek zółtego sera się przyda i jeszcze jedna cebulka


Papryki wydrążamy, uwaga ! SMARUJEMY PYNDZLEM OLIWĄ NA ZEWNĄTRZ ładniej się pieką ! i jak już je ułożymy w tym naczyniu to wlewamy pół szklanki wody na dno (najlepspiej z kostkąrosołową, ale ja nie miałam) i przykwywamy folią aluminiową i wkładamy do pierakrmika nagrzanego do 180 stopni na 30 min


wraz z paprykami w piekarniku lądują moje dodatki czyli batat i cukinia ! delikatnie osolone



Następnie na łyżeczce oliwy podsmażam cebulę i goruję ryż ja akurat użyłam paraboiles a mogłam brązowego ale cholera się gotuje 45 min a ja głodna byłam


potem podsmażamy czosnek.


Dodajemy mięcho warto dobrze osolić i opieprzyć można dodać łyżeczkę słodkiej/ostrej papryki


Następnie robimy farsz... mnie podkupiło o ser a co mi tam przecież całej tej porcji nie zjem do mięsa dodałam trochę ketchupu bo lubię


no i memłamy !


wyjmujemy papryki - uwaga bo gorace i bedzie w nich woda, więc wodę wylewamy... i faszeruemy


faszerujemy.... i wrzucamy do piekarnika na jakies 10-15min ja dodatkow mozarelle light na gore plozylam


wyciągamy i zajadamy Smacznego !
http://b4.pinger.pl/c11aa1dd118eec30d78448c544679be7/CAM04099.jpg

oho a o to co monia robi wpracy jak je ;D hahahaha lubię te serki wiejskie


te foto z imprezy sobotniej jak mi się twarz wciągnęła juz taka pyza ni jestem juppppiiiii






Wiecie z zcego się cholernie ciesze że coraz więcej was mnie obserwuje - to naprawde dodaje motywacji !
Uwielbiam Was wszytskie i każdą z osobna !
  • awatar MrsEagle: fajny przepis, robiłam parę razy, teraz też bym zjadła ale mi się nie chce robić hehe :) a co to za serek wiejski? z owocami? nie widziałam takiego ;)
  • awatar castagne: zrobie sobie takie papryki! :) dzięki za inspiracje i przepis,a batatów nie jadłam nigdy ,jak one smakują? do czego są podobne? Tylko solą je przyprawiasZ?
  • awatar Mary.Jane: Ślicznota :* a jedzenie wygląda jak zawsze bardzo apetycznie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Najlepszy obiad jaki uwielbiam Łosoś pieczony w folii w piekarniku, najlepszy jak dla mnie to taki który jest odrobinkę posmarowany masłem, oprószony obficie solą i pieprzem + gałązka koperku i plasterek cytrynki. Naprawdę wielbię! pyrki ogotowane i parpadelle z ogórka, pomidorki koktajlowe i sos z jogurtu i koperku !
Łososia piekłam w 190 stopniach przez około 20 min


To było na urodzinki ! połowa camemberta z żurawinką był pieczony w piekarniku ledwo co się powstrzymałam żeby nie zrobić całego



ooo tak jajka <3 powiem wam że nawet jajka ugotowane na miekko moge jeść na zimno taki dziwoląg ze mnie


ehhh mój mało apetyczny ale jakże maczny posiłek w ptracy takich 3 wcinam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Kobitki zrobiłam ważenie wczoraj na szwagrowej wadze !
i co? Powoli do celu jakiś turbo wyrzeczeń nie było grzeszyłam ale powiem Wam, że i tak jest progres bo w około miecha schudłam 4kg co jest idealnym progresem bo powinno się ogólnie zrzucać 1kg/tyg przybyło mi mięśni, jestem lepiej nawodniona, procent tkanki tłuszczowej spadł
AKTUALNA WAGA 75kg równo ! z 78,8


sportstracker... wczoraj o 19 tak mnie zmogło, że za cholere nic mi sie nie chcialo i spalam no i mówiłam sobie że obejrzę top model i pójdę biegać... i wiecie co? POSZŁAM !!! dałma rade zrzuciłam kocyk, ubrałam się w nocy wstałam z łóżka.... zadnych wymówek ! jak dzisiaj coś porobię to wam powiem bo zazwyczaj najpierw mwiłam potem robiłam


buziałki kochane
  • awatar Destrukcyjna Mona: @gustosuerte: ostatni posiłek o 19 około ;) nie chce mi się jestem tak wypompowana, że wrzucam się pod prysznic i kładę się nyny :) !
  • awatar Królewna Jęczybuła: zazdroszczę motywacji, mi by się nie chciało a Ty poszłaś biegać, podziwiam :)
  • awatar gustosuerte: @Destrukcyjna Mona: no ja w niedużym miescie mieszkam to mniej wszystko oświetlone. tak apropo jak biegasz noca to potem jesz cos po treningu ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
rano telefon od Mamuni z życzeniami (buzik)
potem praca i fajnie spędzony czas z siostrą i szwagrem. dostałam prezent o jakim mażyłam na pewnym zdjęciu mam go na sobie
siostra zrobiła tort arbuzowy czyli fit ;D ona to ma pomysły - kochana !

od mojego współlokatora dostałam habazie ;D fiatki i fiatki

od Mamolka buty już idą

Od mojej Moni która po moim bieganiu o 23 ustała w drzwiach uwaga z :
-talerzem pełnym gzika z pijalni wódki i piwa bo zawsze do niej chodzę i go uwielbiam w kształcie serca !!!!
- whisky
- 2 jaja z niespodzianką
- ananas - jako kwiaty!
-i ciastko ze świeczką

a potem wyciągnęła nie na chwilę na miasto przez co jestem mega niewyspana

i biegałam wczoraj z deszcze 7km ;D

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kochane moje dzisiaj mam uro 23 około 14 przyszłam na świat !!!! (dzielna mamunia)

postanowiłam zrobić wpis, o tym czego sobie życze !
*(będzie dugi -pozdro dla wytrwałych)*




*po 1 życzę sobie bliskich osób przy sobie, tak jak było do tej pory ! Sis Mamolek Monia I Rudy*
SIS



OSIŃSKIE



MONIA



PATRYK







*2. życzę sobie dużo hajsu, kanapek z hajsem i wszystkiego co z nim związane wiem wyjde na materialistkę ale każdy ma swoje hierarhie wartości u mnie na drugim miejscu są pln bądź $$$*








*3. ciała i ekstra figurki*






*4 pysznego jedzeniaaaa a szczególnie pizzy którą kocham* !!!


hahahahahha <3




*5. oooo takkkkkk to będzie auto auto auto*







*6. zdrowie.... zapomniałam wcześniej ejst od razu po hajsie*





*7. Monia imprezowiczka więc życzy sobie wiel wielu imprez wszelakich... bo to jest to co kocham !!! ludzie myzyka taniec lans*


porobienie poziom hard hahahaha

TO JEST BALET hahahahahhah hera koka hasz LSD!!!
https://www.facebook.com/video.php?v=1435584600040986

mój faworyt !!!!




*8 wakacjiii sobie życzęęęęę!*









*9. dziary!*








*10. Chya życzę sobie miłości i fajnego faceta *






*11 cholernie dużo śmiechu !!!!*


*12. mniej fochów i "dolin"*





*13. abym nie była "panią poczebą"*



*14 życze sobie również żeby mnie żadem pierun nie .... matko bosko kochanO*



*15 ŻEBY MNIE W ZYCIU NIC NIE DENERWOWAŁO !*



*Z GÓRY PIĘKNIE DZIĘKUJĘ ZA WSZYTSKIE ŻYCZENIA*

A TAK WYGLĄDAM GDY MAM 23 LATA

  • awatar More_Love: Wszystkiego naaaaaj z okazji wczorajszych urodzin! Wczoraj jak czytałam Twój wpis to lałam ze śmiechu! :D Wpadaj do trójmiasta, zabalujemy razem :D
  • awatar anulkowa: pieknie wyglądasz :) i życzę Ci aby twoje życzenia się spełniły! :)
  • awatar Katee Jones: Wszystkiego czego sobie życzysz :) by ci sie spełniło :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Wczoraj po pracy zrobiłam zakupy i zaczęłam pichcić TO:


Uwielbiam gotować bardzo mnie to odstresowuje
pizzerinka jak najbardziej fit !

potrzeba :
*200g mąki ranowej pszennej*
*25g otrębów żytnich*
*3 czubate łyżku mielonego lnu odtłuszczonego* (zakupiłam w aptece wielką pake za chyba 4zł, przydaje się w kuchni, do ciasta pomyślałam że go dodam bo pęcznieje i ciasto bedzie trzymać się kupy)
*4 małe cebule* te małę wredne podstępne cholery mnie tak załatwiły... nigdy tak się nie wzruszyłam raniąc oniona
*250g pieczarek*
*ketchup najlepiej light*
*drożdże (pół kostki)*
*3/4 szklanki wody, albo i więcej*
*pół łyżeczki cukru*
*ser mozzarella light*

a teraz krok po kroku Kochane nie bójcie sie inwencji twórczej w kuchni

2 miseczki do jednej wsypałam len, do drugiej woda + drożdże + cukier !


200g mąki razowej


25g otrębów żytnich - a tak dałam dla zdrowotności i żeby pizza szybciej wyszła niż weszła


łyżeczka soli do składników suchych


oho i merdanie ciasta - nie cierpię


potem ciasto zrobiłam na połowę (jedną zamroziłam) zrobiłam placki wyszły mi 4 spore (nie wiem czemu na zdjęciu są 3)


tak wyglądają na papierze i "ruszcie".
kochane moje jedna rada... posmarujcie delikatnie czy wacikiem czy pedzelkiem papier oliwą


*JESTĘ PIEKARZĘ* no prze jaja


Jak już ciacho mamy zrobione to czas na farsz... starałam się aby nie był kaloryczny.

cebulson i pieczarson !


ciach ciach ciach


i hyc na patelenkę teflonową bz tłuszczu dodatkowo mozna posolić trochę
można najpierw wrzucić cebulkę żeby się zeszkliła potem pieczarki bo wode puszczają i porządnie ją odparować, a ja byłam głodna i wszystko razem wrzuciłam !


zetrzeć mozzarelle


ogół :


tak to wygląda przed piekarnikiem


Wsadziłam do piekarnika na 200stopni na okolo 10min może 15 nie wiem cholera bo wiele rzeczy na oko robię


jedną zjadła siostra, jedną szwagrowi dałam, jedną sama zjadłam wczoraj na obiad i dzisiaj na posiłek o 9 !

PYCHA gwarantuje to wam dziewczynki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*Monia vs. Cebula 0:1*

brak sił na nic cały dzień przy garach <3
  • awatar Destrukcyjna Mona: @Suriel: szok :O !!!! spróbuję !
  • awatar Suriel: jak w domu masz zapałki to przy krojeniu cebuli weź jedną, jak nie pomaga to dwie to ust, tak żeby czerwona końcówka była na zewnątrz :) siarka będzie pochłaniać ten ostry "zapach"cebuli, ja zawsze tak robię :D
  • awatar Destrukcyjna Mona: @DoSetivia: to jest genialny pomysł na halloween pokroję cebulę i przebranie gotowe !!!! hahahahh :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*Jak nic mi w życiu nie wyjdzie, to wyjde za mąż*
da bum tsssssssss
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
mielone z indora wystarczy dodać jajo sól czosnek cebulę i włala !


ohhhoooo taki zestaw był w niedzielę ale dzisiaj jest środa i takich zestawów nie tolerujemy


buła (łokieć) z serkiem wiejskim lekkim i rzodkiewką


moje śniadanie jajo z teflonua raczej jajówka często dodaję cebulkę no ale dzisiaj bez


znowu indor tym razem z wczoraj jedzony dzisiaj w pracy <3 taki posiłek mam o 9 i 12 i 15
  • awatar ~nymph: Ale smakowitości:D
  • awatar More_Love: PiENkne jedzonko! Ps: te chipsy są moją zmorą, niestety uwielbiam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wstałam w dobrym humorze naprawdę oprócz tego, że nie zdążyłam wymyć głowy a suchy szampon mi się skończył to wszytsko ok NO I MOJE KOCHANE MPK ZMIENIŁO ROZKŁAD JAZDY Z 7.15 NA 7.11 I MONIA LEDWO ZDĄŻYŁA DO PRACY I SIEDZIAŁA NA PRZYSTANKU TUPIĄC NÓŻKĄ I LICZĄC SAMOCHODY.... (mój przystanek jest smutny - nikt chyba stąd nie jeździ...)

powiem wam dziewczyny tak *75*


no i wczoraj o 22 polazłam biegać tak bardzo mi się nie chciałooooooo.... ale zrobiłam 5km biegu i 1,5 marszu

dumna byłam !

ahhaaaa info co do obrony dopiero po 15 września w koncu sie dodzwoniłam na awf, a serio graniczyło to z cudem !
a tutaj z mojego ostatniego week jako technik sterylizacji medycznej


hahahahah kobitki ratatujcie *widziałyście keidyś takiego jednorożca*


Trochę mnie z nudy do pracy jak stałam w korku gdy miałam autko od sisterki !





oho a na to zdjęcie sobie pomyślałam ŁŁŁŁŁeeeeeeeeeeeeee ciotka źle żeś sobie *BRYW* namalowała


dzisiaj ten sam ałtfit więccccccc ;p tylko buziulka poprawiona !



OHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
AHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
EHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
(coś miłego dla oczka) można wrzucić do FAPfolderu
  • awatar Suriel: ja wczoraj biegałam ale tylko 1,5km zaczynałam powoli od małych odległości :P dużą rzuciłam sobie w pierwszy dzień 3 km po 3 latach nie biegania :D hehe. mnie facet ten nie jara :D
  • awatar seoxlc: mega mega mega !!!
  • awatar Mary.Jane: No gratki za wagę :* nie mogę napatrzeć się na Ciebie i na Twoje kocie oczy :D a pan jest dla mnie bleee :p ale to Tobie ma się podobać, a nie mnie :):)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
zapisałam się na bieg... czo ja zrobilam...

http://www.biegniepodleglosci.lubonskikb.pl/home
  • awatar Suriel: teraz musisz biec bo wstyd będzie jak tego nie zrobisz :D
  • awatar Mary.Jane: Wszystkie tutaj będziemy trzymały za Ciebie kciuki :)
  • awatar snatch: dasz radę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›